Mazury 2011

 

Tydzień na Mazurach minął w naszych oczach jak jeden dzień. Pogoda czasem była dla nas łaskawa, rozpalała słońcem i napędzała naszą żaglówkę wiatrem, a niekiedy urozmaicała nam pobyt deszczem. Tamtejszy klimat wpływał pozytywnie na nasze samopoczucie, a życzliwość ludzi ułatwiała nam bezstresową komunikację. Przez cały ten czas mogliśmy nabyć zdolność jaką jest żeglowanie. W wolnym czasie śpiewaliśmy szanty, graliśmy na gitarze i rozgrywaliśmy niezliczoną ilość partii w karty. Odwiedziliśmy również kwaterę Adolfa Hitlera w Gierłoży koło Kętrzyna, z pewnością była to nietypowa lekcja historii dla każdego z nas. Dodatkową atrakcją było Muzeum Miniatur Zabytków Warmii i Mazur, pod którego byliśmy ogromnym wrażeniem.

Z żalem, ale również z ciężkim bagażem wspaniałych wspomnieć pożegnaliśmy krainę mazurskich jezior.

 

Sylwia Wieczerzak kl. I LO

 

Zobacz galerię zdjęć

 

Nasze rejsy w telegraficznym skrócie

 

I Rejs po Mazurach

1-8.06.2006r.

Załoga: Marek, Łukasz, Tomek. Jacht Tango 780   
Swoją przygodę zaczęliśmy w Piszu od jeziora Roś. Następnie kanałem Jeglińskim (5,5 km) przepłynęliśmy na jez. Seksty skąd przez jez. Śniardwy i Mikołajskie dotarliśmy do Mikołajek. Następny etap prowadził na jez. Bełdany (dł. 12,4 km, gł. 46 m.). Zmienna pogoda sprawiła, że nie dopłynęliśmy do Prania (leśniczówka z muzeum K. I. Gałczyńskiego) nad jez. Nidzkim. Wracaliśmy przy bardzo silnych wiatrach – stawialiśmy tylko 1 żagiel a czasami płynęliśmy na silniku. Po powrocie do Pisza udaliśmy się na wycieczkę do Gierłoży obejrzeć bunkry byłej kwatery Hitlera. Bunkry zostały wysadzone ale pozostałości i tak robią niesamowite wrażenie.

 

                               

II Rejs po Mazurach

26.05-2.06.2007r.

Załoga: Karolina, Sylwia i Łukasz. Miał być jeszcze Tomek. Niestety miał wypadek i nie dojechał, a szkoda. Jacht Tango 780.
      Zaczynamy od Giżycka, port Piękna Góra na jeziorze Kisajno. Mazury witają nas deszczem. Po zaokrętowaniu na jachcie nocujemy w porcie. W następnych dniach pogoda dopisuje. Płyniemy na północ. Mijamy jezioro Kisajno,
Dargin i po złożeniu masztu przepływamy pod mostem sztynorckim. Wpływamy na małe jeziorko Kirsajty a następnie na Mamry. W miejscowości Mamerki zwiedzamy dobrze zachowane bunkry z II wojny światowej. W drodze powrotnej zawijamy do Sztynortu.

 

III Rejs po Mazurach

30.05-6.06.2009r.

 

Załoga: Beata, Monika, Magda, Andżelika. Jacht Tango 780.
      Rejs rozpoczynamy w miejscowości Wilkasy port PTTK nad jeziorem Niegocin. Po przepłynięciu Niegocina mijamy jezioro Boczne, składamy maszt i kanałem Kula przepływamy na jezioro Jagodne. Po dwóch dniach ładnej pogody, kiedy dziewczyny zmieniły barwy na swędzące odcienie czerwieni, pogoda psuje się a burze nie pozwalają na pływanie. Wracamy z Jagodnego na Boczne, a następnie przez Niegocin do Giżycka. Tu zostajemy unieruchomieni w porcie na cały dzień przez ostrzeżenia o niebezpieczeństwie żeglowania. Gdy ostrzeżenie o burzach zostaje odwołane – wypływamy do
Wilkas. Zabrakło nam mniej niż 1 km do portu gdy usłyszeliśmy pierwsze pomruki burzy chociaż nie było widać chmur! Natychmiast zwijamy żagle, zapalamy silnik i do brzegu gdzie rzucamy kotwicę. Wiatr, deszcz grad, pioruny – tego dziewczyny na pewno nigdy nie zapomną. Gradu na jachcie było tyle (zdjęcie), że trzeba go było spłukiwać z pokładu. Po przejściu nawałnicy, w kilka minut spokojnie dopływamy do portu macierzystego.

 

IV Rejs po Mazurach

22-28.05.2011.

 

Załoga: Beata, Sylwia, Maciek, Marcin i Rafał. Jacht Tango 780.

      Początek rejsu w miejscowości Wilkasy, port Silnowa. Do Giżycka docieramy z 2 godzinnym opóźnieniem. Jedziemy do portu i lokujemy się na łodzi. Następnego dnia płyniemy do Giżycka gdzie robimy zakupy. Następnie kanałem Łuczańskim przeprawiamy się na jezioro Kisajno. Pływamy po jeziorach Kisajno, Dargin i Sztynort. W przedostatnim dniu jedziemy do Gierłoży gdzie zwiedzamy byłą kwaterę Hitlera. Wieczorem starym kanałem dostajemy się na Niegocin i cumujemy w porcie. Wyraźnie widać, że Mazury dopiero przygotowują się do sezonu. Sklepy pozamykane a porty prawie puste. Za to ceny czarterów są bardzo atrakcyjne.

Bogdan Grzybek